Brak mi teraz tych pieprzonych, pastelowych kolorów
kojarzących się z jego cichą obecnością w dalekich tłach
Niech wasz płaczliwy skowyt wzniesie się, o płaczki
w ten kosmos okrutnie cichy i wolny, piekielnie wolny
Pieśń ósma. Bruna nasłuchuje bóstw spokrewnionych
Daleko i blisko pod mym ramieniem słyszę popiskiwanie
Żałosne, nerwowe moje drapanie w tym miejscu, gdzie swędzi
Głos spokrewniony usłyszałam wbity we mnie, tak daleki
Śpiewak fałszujący drżał, srał w majtki bawełniane z domieszką
po nogawkach rajstop ściekał mu mocz ze strachu przed sobą