jak w pamiętniczku z twardą oprawą albumową

z dopiskiem na zgiętym rogu ku pamięci i ku przypominaniu

gdzie przeprowadzić tę niechcianą granicę wybaczenia

kredą narysować ją za pomocą drżącej ręki

Ja widzę tylko detale kulące się w miłosierną całość

Choć są rzeczy, które odrzucam od jej obłego kształtu

te drobiazgi bowiem w swej jaskrawości przeczą jej

Miażdżycowe zapomnienie siebie w funkcjach

Wzrok oparł się więc miękko na niedowidzeniu

gdzie wszystko zaczyna być całością, niepomijającą