wszystkie odcienie miłosierdzia w nieskończonej ilości

Tu słowa nareszcie wypełniają się potencjalnościami

ich krawędzie ciągle są przebrzmiałe z nadmiaru znaczeń

na ten nasz brzeg leżących spokojnie i zapiaszczonych

Tutaj jest sens w słodkim bezsensie gry popołudniowej

Pieśń dwudziesta dziewiąta. Blu przechodzi do punktu F

pieśń antyarchitektoniczna

Na czarnej plaży nie ma już żadnych budowli

ani z piasku, ani z kamienia na brzegu

Nic już nie musi być konstruowane, opierane