ani z żabiej perspektywy wyginającej do siebie

do siebie ciągnąc przedmioty, deformując je skrycie

Zobaczysz bardzo głęboko detal wszystkiego

z wszystkich perspektyw możliwych i utopijnych

Będziesz miał wrażenie, że wszystko zbiega się

do mięsistego punktu wciągającego do siebie

wszelkie byty z odwiecznej tęsknoty tworzenia

rysunków nieregularnych wykraczających poza

układ współrzędnych z ciała i kości poczynionego

Promienne linie zbiegu, koniec jest rozmyty