Brak młodzieży wzruszającej się na samą myśl

Nie ma podniesionego głosu narratora błękitnego

pouczania i trzymania wszystkich w baraku

z kości słoniowej, w obozie zagłady z kryształu

Wielkie czucie ciągle cieszy, morusa się

w brokacie z resztek słów i bytów

Boże mój, Boże, wypełnij mój krwiobieg

słonym posmakiem nowych wartości odżywczych

Ostatnie moje słowa niech będą składane dla ciebie

w formie świątecznych wieńców triumfalnych