Moja przyjaciółka spokojnie odwróciła się do morza
Nie potrzebowała mojej czułości ani głaskania
Nie potrzebowała już mojej śpiewnej obecności
Z dala punkt B migotał już do mnie cekinem
Był to dla mnie sygnał dźwiękowo-świetlny
powinienem już iść do kolejnego morskiego żyjątka
Moje kroki znów stały się taneczne
Mój wzrok ciekawie rysował kontury nieznanego
Pieśń czternasta. Pieśń przejściowa
Tanecznym krokiem