Była zima i wcześniej zachodziło słońce

Była zima, więc szybciej zachodziłem i ja

Wybuch gwiazdy, katastrofa astronomiczna

wylew w mózgu, wylew na ten brzeg tutaj

Zadano mi tylko jedno pytanie w przejściu

uśmiechnąłem się, znając odpowiedź

Anarchistyczne echo we mnie się odezwało

śpiewne spojrzenia we mnie, na mnie

Poślubiony z czarną oblubienicą, ulubienicą

patrzę na jej cichy rytm, leżąc tutaj, słuchając