Drugie piętro w moskiewskim akademiku

ze wspólną toaletą dla niedostatecznych

Całe moje życie jak zakładka do książek

Przytulać się do szorstkiej logiki, prosić o czułość

Taka randka w ciemno z niezwykłościami

w moich zmęczonych, podrażnionych oczach

od łapania ostrości w ulicznym mroku

z opaską na oczach, ślepa jak niemowlę

Wszystkie pojęcia chowają się przed światłem

lekko się wycofują, bojąc się zwartej formy