Poczułam wielki huk i ból, ostatnie, co zobaczyłam w lusterku

to były gałęzie tego drzewa, wyglądały jak pory zziębnięte

takie rosły kiedyś na owej działce, gnijące i martwe już

od niespodziewanych przymrozków

Pieśń dwudziesta pierwsza. Rosetta

Wywinięta wnętrzem na zewnątrz zobaczyłam się

Wstyd ogarnął mnie wielki, rozpacz powłóczysta

Ktoś pytał głosem mej córki Rosy nieumiejącej mówić

Wystraszyłam się rozpoznania trującego zapachu

Skurczyłam się w histerii, w wywyższeniu swoim