położył ją w jakiś starych szafkach

Wraz z innymi pieśniami zabierz ją

Tu słowa są ostre, raniące wokoło

Nie na sprzedaż, ale za darmo dostarczę

pod wasze dobrze ocieplone domy

Lukrecja włożona w ramkę dekoracyjną

milknie w latyfundiach odziedziczonych

A przede mną już ćwiczy swe solówki

bogini wojny upadła, pokaleczona mocno

Pewnie to ona zaśpiewa w dzisiejszy wieczór