Studiowałam fotografię z ocenami celującymi

Lubiłam fotografować w czerni-bieli reportaże

Potem młodziutka, pachnąca wyjechałam do Afryki

dokumentować narastającą tam wojnę diamentową

Dzięki dostępnym mi stale pieniądzom żyłam dobrze

Poznałam go na wytwornym, cukrowym przyjęciu

tamtejszego króla plemienia morderczego, wężowego

Zaoferował mi wielkie złoża kokainy i wina

Zostaliśmy przyjaciółmi, szanował mnie jak siostrę

spoglądał w me zaczernione, przekontrastowane oczy