Pieśń czterdziesta czwarta. Domy z cukru pudru w Ahlbecku

Dosyć cukrowych rozwiązań architektonicznych

nad brzegiem wody jeszcze widać ich szyk

nad słoną wodą cukier, mój Boże, jakie to urocze

Białe rusztowania dekoracyjne, wyżej, jeszcze wyżej

skręcone tylko w niejasnym układzie pokoi i niepokoi

Ma tu bywać Bóg z dziurawymi zębami leczonymi

Myśleli, że przy parapecie w takim domku jest miło

będzie można oglądać jego dobrotliwe twarzysko

jego wapienną figurkę z martwym uśmiechem