Murzynów, dzieci, starców drżących, sikających w ławkach

oświetlając sztucznym oświetleniem nieprzenikniony mrok

za pomocą wszelkich nam dostępnych zdobyczy techniki

Pozostaną im tylko te białe zęby szczerzące się

z hasłem dbaj o swój promienny uśmiech pośmiertny

Taka mozaika popularnonaukowa w miejskim szalecie

na którą nie mogłeś już patrzeć, na niej umierałeś

Poczułeś wtedy ryk trzeźwego chłodu, wymagania

Usłyszałeś, że jesteś niedostateczny z plusem

złowiony za pomocą niedurszlaka