Pieśń czterdziesta siódma. Przypływ

Oto nadchodzi przypływ obiecany i oczekiwany

Stoję związany prawidłowym węzłem żeglarskim

Słowa nie da się wciskać między brzmienia

Nadchodzi, czując wszelkie niedrożności we mnie

Moje cielesne myślenie pomału zaczyna się rozpadać

na fali pochłaniającej plażowiczów, na nią czekających

Właściwa w nieporządku kreacja, wybuch obfitością

pragnienie, by morskie stworzenia przypomniały ją

ukryte w nich instynkty nurkowania i nurzania się