Pieśń czternasta. Bianca odwraca się drugi raz

Przestań, umilknij już, nie wiesz, jak fałszujesz

Drażni mnie twoja naciągana na znaczenia pieśń

Nie chcę zbliżać się do ciebie, śmierdzisz przykro

Rozkładasz się tak strasznie wolno, trwa to latami

Kompostowe lato, z tobą wakacje wymuszone

unikając pośrednio twojej obecności niepewnej

wśród mebli kolonialnych i tapet prowansalskich

Ich głównym nowym motywem jest scena hand made

Jedna z sióstr leży w łóżku i błaga Odwróconą o łaskę