Obracam się drugi raz na pięcie

Znam już trochę swoją mechanikę

ta minimalna możliwość ruchu

zatracić się w tym kołowaniu się

Znów widzę przesuwające się echa

po rzeczywistościach tańczących

Niedokończone rysunki się ścierają

Poczułam lekkie hamowanie

ktoś zatrzymywał mnie za włosy

siedząc na jednym z ramion karuzeli