Pieśń dwudziesta czwarta. Pieśń metafizyczna

to nie będzie pieśń miłosna, lecz pieśń

która nie powinna być wyśpiewana

bo nie ma takich głosów

bo nie ma już takiej ciszy

podpiwniczone okna z wilgotną głębią

schowane przed szeroką publicznością

zdradzają jej wytworne szaleństwo ukrycia

moje argumenty czystej negacji

niebyt jest bardziej rumiany niż byt