Powinna być zrealizowana w ramach konkursu

pająków zaangażowanych z okolicy do happeningu

one robią to ze śliny i włókien, gdy nikt nie widzi

To linie słów niewypowiedzianych, rozpiętych

pomiędzy w miarę stałymi, czarnymi gałęziami

Po takim moście przejdę, nie raniąc się, do ciebie

mój kolejny ochotniku, mój dawco opowieści

Skopane resztki kształtów przesuwa dalej wiatr

Foremka po moim kształcie pozostawia ślad

powielony wielokrotnie w celu osiągnięcia rytmu