psujesz całą kompozycję, jej urok, ciągle odrzucaną za smak

nakarmimy cię papkami, których jeszcze nie znasz w boleści

specjalizujemy się w tym tajnym ziołolecznictwie od wieków

przez wieczność trucizna w tobie będzie nabrzmiewać

lecz nigdy tego segmentu nie rozsadzi, nie uwolni cię

no, to nasza ukochana lukrecjo, może jeszcze jedną łyżeczkę

za córeczkę

Przypisy:

1. głosem Rosy — w druku dalsza część tekstu jest wyrównana do prawej. [przypis edytorski]