Nadużywałam słodkich narkotyków, pod rzęsami je nosząc

Zwycięska w czarnych sukniach u królów afrykańskich

Sprzedawaliśmy im najlepsze wyroby cukiernicze w okolicy

wraz z bronią do wojen krwawych i potępiających rzesze

Nad czarnymi łepkami płynęła biała królowa, język maczająca

przygryzając z podniecenia do krwi oczy zachodzące mgłą

na wspaniałych wypoczynkach sprowadzanych z mediolanów

Mój wielki król zawsze prosił mnie o podjęcie decyzji

strategiczne było me krakanie głodne śmierci i krwi

Opowiadałam mu często, jak odchodzą jego wrogowie