Zajmowałam się porządkami odpowiedzialnie, sama

wstydziłam się jej wolnego umierania przed innymi

Nie mogłam patrzeć, jak boleśnie odchodziła, umieraj już

Trwało to tak strasznie długo, na co czekasz, zbieraj się

Marzyłam o samotności i o tym, by umilkła, umieraj już

Miałam dosyć jej mycia, przewijania, karmienia już

utrzymywania wszystkiego w porządku, zdychaj szybko

To wszystko trwało latami, umieraj już, umieraj już

Opieka nad nią była taka męcząca, nie mogę już patrzeć

Nadszedł w końcu ten dzień, chwalcie boga, ach-lleluja