Anarchistyczne echo we mnie się odezwało

śpiewne spojrzenia we mnie, na mnie

Poślubiony z czarną oblubienicą, ulubienicą

patrzę na jej cichy rytm, leżąc tutaj, słuchając

Oto idę mleczny i zależny już teraz od niej

tylko moje białe uszy jeszcze tu pozostały

nie są już czerwone, usłyszały nowe rzeczy

Noc poślubna tylko dla mnie, z morską tonią

Połóż się przy mnie towarzyszu, głowę oprzyj

Patrzmy na naszą nieznaną piękność schowaną