Pieśń trzydziesta pierwsza. Pas graniczny

Skulona z zimna nie widzę nic

tylko siebie, 68 kg mięsa mielonego

co by się nadało

Jadą pociągi transportowe na bocznice

Słyszę ich przewlekłe odgłosy, sapanie

tam, gdzie rosną rośliny niezakwitające

zaniedbane i nierozpoznawalne w deltach rzek

łączących swą słodycz ze słonym zbiornikiem

Ukradkiem w rozlewiskach furtki pochowane