dla pięknego niewyglądu, dla nieistotnego nastroju sytuacji

To one jeszcze mnie określają, trzeba jeszcze zamieść resztki

Sam jestem teraz zaskoczony swoim prawidłowym wyobrażeniem

Śpiewam pieśń rzeźbiarską, rozkruszając się w brokat dekoracyjny

bliski morskiemu oddechowi, bez wygimnastykowania się w pocie

molto allegro

Pomału gubię swoje nogi i ręce

O rzeźb mnie, rzeźb, słowo wiekuiste

Pakuj mnie w czarne foliowe worki

te rozproszone tłuszcze po mnie