Te niewypały miały straszyć wybuchami pirotechnicznymi

litanie, aklamacje, psalmy, hymny, antyfony, responsoria niszcząc

tępiąc wszelkie ślady po morskich i podwodnych wędrówkach

Bojówki faszystowskie zadbają o wszelki szczegół obchodów

obiją wszystkich, że jęcząc, będą chórami zastanymi w tłumie

Ze mną leżą inne kwiaty wysuszone pod ich stopami szerokimi

Nie znam ich, lecz wydają się przypominać mój układ dawnych żył

Czarną gerberą jestem teraz, zmiażdżoną przez maskarady

Procesja ich jedyną rozrywką w małym, przyciasnym miasteczku

gdzie miliardy gwiazd giną razem z kwiatami rzucanymi im