Pieśń trzydziesta. Waruj nam zawsze i wszędzie

Schowany, wkopany do najmniejszej skrytki

do budy powleczonej mą wściekłą śliną i włosiem

zaprawa cementowa z tak trwałych składników

Znalazł się właściciel, woła mnie po imieniu

Zawszony i zbity leżę, liżąc otwartość mą teraz

a mój język tylko drażni szorstkością najboleśniej

Oglądają mnie w klatce haftowanej ze smyczy

a nad nią napisane w czterech językach me imię

„Potwór Fenrir1, któremu się wydawało, że jest wielki,