— Tak! — odparł Torbjörn.

— Gdy zamkniesz książkę, zlatuje się do niego mnóstwo kur! Czyś to widział?

— Nie!

— To zobacz!

Chłopak otwarł książkę.

— Osioł jesteś! — krzyknął Aslak z pogardą.

Od tej chwili miał na Torbjörna wpływ ogromny.

— Nic nie wiesz! Nic nie umiesz! — oświadczył raz Torbjörnowi, który dreptał za nim ciągle, chcąc wiedzieć, co robi.

— Umiem katechizm aż do czwartego rozdziału! — odparł chłopiec dumnie.

— Ba! To głupstwo! Ale nie znasz historii o krasnoludku, który tańczył z dziewczyną od świtu do zachodu słońca, a potem pękł jak cielę, które napiło się kwaśnego mleka.