— Jest las.
Naum:
— Mam się tułać po lesie? O głodzie? I tam się dać upolować jak zając?
Uri:
— O wa, tu na mnie polują dwa lata... Tam, w lesie, mogę zdobyć broń. I nękać Niemców, a nie tylko bronić parszywego życia, ostrząc pazury jak szczur w norze.
Wuj Gedali:
— Ciągle to samo... Walczyć, walczyć!
Zakrzyczeli go wszyscy razem.
Potem powiedział:
— Nie jest hańbą ulec przed przemocą.