W garażu zapuszczono ciężarówkę, a spod kantyny rozległ się donośny, raźny okrzyk:

Ans Werk340!

Wśród rozwlekłych żandarmskich przekleństw, ziewania, nawoływań i pierwszych porannych komend — dzień nadciągał, jeszcze jeden dzień. Dawid czuwał z otwartymi oczami, słuchał bicia serca i myślał, że trzeba uciekać stąd.

Uciekać, szybko.

Długo nie wyznaczano więźniom zajęć i w kantynie pijatyka trwała do południa. Trzaskały drzwi, radio grało. Stali tłumem, kiedy patrole czarnych otoczyły w milczeniu kamienicę i baraki Toebbensa, a strażnicy wyciągali z ukrycia ostatnich Żydów. Padał deszcz ze śniegiem, wiało. Dwie ciężarówki ledwo pomieściły kaleki i starców, których na ostatek znaleziono ukrytych w zakamarkach warsztatu. Wyciągali przed siebie mokre dłonie, żegnali krewnych, palcami chwytali powietrze, krople deszczu. Zdrowych uciekinierów ustawiono osobno. Werkmeister341, blady jak płótno, wystąpił i przemówił do nich.

— Cieszcie się, pan komendant daruje wam winę i pójdziecie z innymi na Umschlagplatz. — W drodze Dawid słyszał, jak szeptem mówiono, że jacyś więźniowie zostali na Prostej i zdołali się tam dobrze ukryć.

Przypisy:

1. wacha (z niem.) — wartownia; straż, warta, szyldwach; tu: brama prowadząca do getta. [przypis edytorski]

2. Biuletyn Informacyjny — pismo stanowiące od wiosny 1941 r. centralny organ prasowy Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej AK; w czasie II wojny światowej w okupowanej Polsce stanowiło opiniotwórcze czasopismo konspiracyjne o największym nakładzie. [przypis edytorski]

3. samogonka — wódka pędzona nielegalnie, przez prywatne osoby domowym sposobem; bimber. [przypis edytorski]