Morgana zgodziła się i nazajutrz odbyło się huczne wesele.

Po weselu Ali-Baba poszedł do Sezamu, aby dla Seffala i Morgany przynieść dwa worki dukatów, dwa worki brylantów i dwa worki turkusów. Długo Ali-Baba nie był już w Sezamie, gdyż bał się zbójców. Teraz, po śmierci trzydziestu siedmiu zbójców i trzydziestego ósmego — Hussena, śmielej mógł wejść do zaklętej jaskini. Dwóch bowiem tylko zbójców brakowało do liczby czterdziestu. Właśnie głowy dwóch brakujących zbójców Ali-Baba ujrzał w Sezamie. Odtąd więc mógł swobodnie odwiedzać Sezam i czerpać zeń skarby niezliczone.

Morgana i Seffal żyli szczęśliwie i wesoło.

Przypisy:

1. dla równego podziału — dziś popr.: do równego podziału. [przypis edytorski]

2. dukat — złoty pieniądz. [przypis edytorski]

3. jeno (daw.) — tylko. [przypis edytorski]

4. krużganek — zewnętrzny korytarz biegnący naokoło budynku. [przypis edytorski]

5. powinszować — pogratulować. [przypis edytorski]

6. podybać (reg.) — pójść, udać się. [przypis edytorski]