Bo tak oczom potrzeba — tak chce się im właśnie!
A dłonie załamując, wiem, że nie z rozpaczy,
Lecz nie mogę inaczej — nie mogę inaczej.
IV
[Śni się lasom — las...]
Śni się lasom — las,
Śnią się deszcze.
Jawią się raz w raz
Znikłe maje.
I mijają znów,