MAKARY
O, nie myślę o ust twych koralu!
Giniesz z nadmiaru grzechów!
DZIEWCZYNA
Ginę z samożalu!
O, weź mnie i w objęciach zanieś biedne ciało
Daleko — aż do szczęścia! zamyślona Szczęście mi zmalało...
MAKARY
Zmalało?
O, nie myślę o ust twych koralu!
Giniesz z nadmiaru grzechów!
Ginę z samożalu!
O, weź mnie i w objęciach zanieś biedne ciało
Daleko — aż do szczęścia! zamyślona Szczęście mi zmalało...
Zmalało?