DZIEWCZYNA
Las szumi dokoła...
Umiera.
Szum leśny nagle zanika.
MAKARY
Szum ustał. Tak bezleśnie teraz i bezziemnie,
Jakbym z lasu w nic wyszedł, lub las wyszedł ze mnie —
Patrzy na trupa.
Daj, Boże, tej pogance w otchłani cierpienia
Kąt taki, żeby miała choć pozór wytchnienia.