Pewnego razu szedł z siecią na plecach w stronę morza i tak, idąc, śpiewał:

Dziwny rybak ze mnie,

Żal się Panie Boże!

Cztery razy tylko

Sieć zarzucam w morze.

Cztery razy w morzu

Szczęścia chcę próbować,

Bo tylko do czterech

Potrafię rachować65.

A teraz opowiem