Zagrobnie ją całowali
I po rękach, i po nogach,
Żeby miała śmierć słodką.
Miałam ci ja śmierć słodką,
Śmierć w kwiatach oniemiałą,
Jakbym była lilią białą,
Albo stokrotką.
Złożyli mię11 kochankowie
W grobie na wznak, jak w alkowie12,
Nie szczędzili mi w mych mękach