II

Krzywda

Zamknij okno... W ogrodzie — zbyt śpiewno.

Oczy do snu lub do śmierci zmruż.

Krzywda nasza kończy się na pewno!...

Życie — mija... Wolno spocząć już...

Dzień się nowy na obłoków bieli

Nie zatrwoży, że ciał naszych brak...

Lecz to wszystko, cośmy przecierpieli,

Niechaj we mgle ma choć drobny znak!