Grajże, graju, graj,

Dopomóż ci Maj,

Dopomóż ci miech, duda

I wszelaka ułuda!

I Bóg słuchał wzruszony, słuchał duszą bezkreśną292,

A w tej duszy mu było i ruczajno, i leśno,

I coś jeszcze miarkował293, i coś dumał na stronie,

I biegł żywcem do grajka, i wyciągał swe dłonie!

Święci, wiedząc, co czynią, w nagłej cudom podzięce

Poklękali radośnie, wziąwszy siebie za ręce,