Czemuż nie ma ust moich na łące?

Rwać mi kwiaty rękami obiema!

Czemuż rąk mych tam na kwiatach nie ma?

W malinowym chruśniaku (cykl)

W malinowym chruśniaku (cykl)

W malinowym chruśniaku

W malinowym chruśniaku302, przed ciekawych wzrokiem

Zapodziani po głowy, przez długie godziny

Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.

Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.