Porozumiewał się z piersią, jak z pełną pieszczot mogiłą —

Ale nie wiedział, co czuła, bo nazbyt była zagrobna438.

Czy czujesz moje pieszczoty i pocałunki, i radość?

Czyli439 nie bolą cię mroki i nieistnienia nadmiary?

O, wyznaj wszystko do końca, uczyń tęsknocie mej zadość,

Zadrżyj z miłości pośmiertnej, jeślić dostępne jej czary!

Czemuż tak wątpisz o zmarłej? Wszak już do cudów nawykam,

Miłości jestem posłuszna i szczęściu się nie opieram!

I czuję twoją pieszczotę, i coraz bardziej zanikam,

I czuję twe pocałunki, i coraz bardziej umieram.