Podeptali macierzankę199, błyszczkę200 i tymotkę201!

Jeden wrzeszczał: «Konaj żywcem!», a drugi: «Wciornaści!202»,

Tańcowali aż do zdechu203 i aż do upaści!

Aż poczuli, że dziewczyna życie w tańcu traci,

I umarła jednocześnie we dwojej postaci.

«Pochowajmy owo ciało nie bardzo samotne,

Bo podwójne w tańcowaniu, a w śmierci dwukrotne.

Pochowajmy na cmentarzu, gdzie za drzewem — drzewo,

Zmówmy pacierz obopólny — za prawą i lewą».

W dwóch ją trumnach ułożyli, ale w jednym grobie —