Wiśnia

Rosła wiśnia w królewskim ogrodzie,

Król ją ujrzał o słońca zachodzie,

Ujrzał tajnym zapłonioną żarem

I obłąkał swe zmysły jej czarem.

Ach, nie po to się czerwienię,

Żeby gasić twe pragnienie!

«Jedni wierzą w śpiewające ptaki,

Inni w gwiezdne na błękicie znaki,

A ja ciebie będę czcił w twej krasie215,