I wlewali miód do dołu
I kolejno, i pospołu238,
Wlewali go cienką strugą,
Ale suto, ale długo,
Żeby miała śmierć słodką.
Potem, lutnie239 nastroiwszy
Do żalnego w śmierć okrzyku,
By okazać ból żarliwszy,
Stanęli w chóralnym szyku
Według głosów, według losów