Czy tu wyżej, gdzie nicość z lekka się odsmuca,
Gdy po dachów rozległych blaszanym pustkowiu
Księżyc świeci, kot biegnie i komin cień skróca?...
Czy tu wyżej, gdzie nicość z lekka się odsmuca,
Gdy po dachów rozległych blaszanym pustkowiu
Księżyc świeci, kot biegnie i komin cień skróca?...