I mgła na ustach dziewczyny, rumianych marzeń rozgrzewką, —

A kwiaty wzajem się widzą — a zgony wzajem się tłumią! —

Znikomek spożył kęs nieba i miesza złotą mątewką24

Cień własny z cieniem brzóz kilku. A brzozy śnią się i szumią...

Wiosna

Takiej wiosny rzetelnej, jaką w swym powiecie

Widział Jędrek Wysmółek, — nikt nie widział w świecie!

Poprzez okno karczemne łeb w bezmiar wyraził

I o mało się w durną mgłę nie przeobraził!

Lecz umocnił się w karku i, nieco przybladłszy,