Po ciemku

Wiedzą ciała, do kogo należą,

Gdy po ciemku obok siebie leżą!

Warga — wardze, a dłoń dłoni sprzyja, —

Noc nad nimi niechętnie przemija.

Świat się trwali, ale tak niepewnie!...

Drzewa szumią, ale pozadrzewnie!...

A nad borem, nad dalekim borem

Bóg porusza wichrem i przestworem.

I powiada wicher do przestworu: