I, zawzięcie słodkiemu oddana wspomnieniu,
Gra polkę — wytrzykąta na rdzawym grzebieniu.
Ludzie
Szli tędy ludzie biedni, prości, —
Bez przeznaczenia, bez przyszłości.
Widziałem ich, słyszałem ich!...
Szli niepotrzebni, nieprzytomni, —
Kto ich zobaczy — ten zapomni.
Widziałem ich, słyszałem ich!...
Szli ubogiego brzegiem cienia, —