Bo nie starczy jałmużny dla tak wielkiej dłoni!

Ręko, nadmierna Ręko,

W pięść modlitewną się złóż!

Męko, nadmierna Męko,

Zmalej i skurcz się, i znuż!

Przekroczyła mych kości zbolałe granice,

Przerosła moją duszę, sumienie i łoże,

I lękam się, że skoro ukryję w niej lice4,

Nigdy już ich na światy nie wyłonię boże!

A gdy nią się przeżegnam — przesadny znak krzyża,