[Zazdrośnicy daremnie chcą pochlebić pierwsi...]

Zazdrośnicy daremnie chcą pochlebić pierwsi

Czarom, skrytym w twym ciele z moją o nich wiedzą!

Oczy, co się rzęsami nie tknęły twych piersi,

Czyliż pustym1 domysłem te czary wyśledzą?

Kto w chwili pocałunków nie zagrzał swej dłoni

Na twych bioder nawrzałej2 żądzą przegięcinie3,

Nie potrafi określić upojeń tej woni,

Co z ciebie, jako z róży, snem potartej, płynie.

Kto ustami w nóg twoich nie wdumał się dreszcze,