Zły jar
Łza, dawno zapomniana, śni się memu oku.
Łza — snem!...
A szczęście?... Obłok płynął... Toć1 wiem, że w obłoku!
Toć wiem!
Ów czar jeszcze pamiętam w wiosennym bezkresie —
Ów czar!
I las nagły po drodze — i w tym nagłym lesie
Zły jar2!
W złym jarze człowiek blady krtań nożem przecina...