sylwetki zeskakujących z samochodów. Wojska
zajmują pozycje w ciszy
gorączka pruje powietrze. Usta
wydają komendę. Wybuchają pierwsze pociski
i pierwsza całość:
ranny
porzucony przy szosie.
Na chwile jakby wepchnięty do aparatu Roentgena,
składany
z ciężkich, przejrzystych klisz. Planety